Rheasweet – zaspokajanie macochy

Czas trwania: 16:49 Dodano: 8 godzin temu Dodane przez:
Opis: Poranne słońce zalewa mój pokój w delikatnym różu, a ja leżę w miękkiej, białej piżamie. W pokoju panuje spokój, ale budzę się z przerażeniem, gdy wchodzi mój pasierb. Serce zaczyna mi szybciej bić i przyciskam prześcieradło do piersi, zakrywając ciało, podczas gdy on zbliża się do mnie, jakby ten pokój należał do niego, wpatrując się we mnie. Trzymam prześcieradło przy piersi jak tarczę. Drżę, ale moje sutki są już twarde pod tą miękką białą koszulką. Powoli opuszczam prześcieradło, odsłaniając prześwitującą białą tkaninę rozciągniętą na moich pełnych piersiach i zarys moich twardniejących sutków. To tak, jakbym drażniła go niechcący, a moje ciało mnie zdradzało. On odbiera to jako sygnał, zdecydowanie popychając mnie z powrotem na łóżko, a jego ciało unosi się nad moim. Jego ciężar wciska mnie w materac i czuję, jak między moimi nogami narasta ciepło, nawet gdy słabo protestuję. „Nie, nie możemy... to jest złe” – szepczę, bez przekonania odpychając go dłońmi od klatki piersiowej. Ale moje biodra unoszą się odrobinę, zdradzając, jak bardzo moje ciało tego pragnie. Jego dłonie zsuwają się w dół, ocierając się o moje miękkie, białe majtki. Jego palce mocno naciskają na wilgotny materiał. Wzdycham, czując, jak wilgoć przenika na wierzch. Wsuwa we mnie palce, rozciągając mnie, a ja wydaję z siebie niechętny jęk. „Przestań... o Boże!” – szepczę, ale moje ścianki zaciskają się wokół niego, wciągając go głębiej. Porusza palcami w przód i w tył, szybko i bezlitośnie, a odgłosy mojej wilgoci rozbrzmiewają głośno w cichym pokoju. Moja cipka pulsuje i kurczy się, gdy trafia w to idealne miejsce. Dochodzę mocno wokół jego palców, moje ciało drży, a soki tryskają ciepłą, lepką falą, która przemacza prześcieradło pod mną. Nawet gdy łapię oddech, słabo protestując bez tchu: „proszę, jeszcze nie”, on nie zwalnia. Pociera główką w górę i w dół po mojej ociekającej cipce, pokrywając ją moim bałaganem i sprawiając, że jęczę. Wypowiadam jeszcze jedno słabe „nie, nie powinniśmy...”, gdy wsuwa we mnie całą długość swojego twardego członka. Jednym mocnym pchnięciem zagłębia się głęboko w moją czekającą, przemoczoną cipkę. O kurwa, to niesamowite uczucie! Moje ścianki ciasno go ściskają, gdy mnie rozciąga, a jego kutas wypełnia każdy centymetr mnie. Posuwa mnie mocno, a każde pchnięcie wydaje ten mokry dźwięk, gdy nasze ciała uderzają o siebie. Moja cipka jest mokra, a moje soki zmieszane z moją wcześniejszą spermą wyciekają wokół jego członka. Dochodzę ponownie na jego kutasie, a moje ciało drga w konwulsjach. Ale on nie przestaje, jego ruchy są nieustępliwe, a moja niechęć w końcu pęka. Przejmuje mnie tęsknota i owijam wokół niego nogi, łapiąc oddech: „Nie mogę uwierzyć, że jesteś we mnie. Pieprz mnie... nie przestawaj”. Moja dłoń ześlizguje się między nas, czując moją wilgoć na całym jego kutasie, gdy wsuwa się i wysuwa z mojej cipki. Czuję, jak pulsuje pod moimi palcami, gdy przesuwam je wzdłuż jego jedwabistej długości. Czuję każdy centymetr wbijający się we mnie, gdy go głaszczę, podczas gdy on pcha. Widok jego kutasa znikającego w moich spuchniętych, ociekających fałdach. To nie powinno być tak przyjemne. W końcu zbliża się do krawędzi. Patrzę mu w oczy i błagam: „Wytryskaj we mnie. Wypełnij cipkę swojej macochy”. Jęczy i pchnął głęboko, uwalniając gorące strumienie spermy prosto w głąb mojej cipki. Czuję, jak ciepła fala wylewa się z mojej cipki i otacza jego kutasa, mieszając się z moimi sokami. Kiedy się wycofuje, sięgam w dół, rozcierając to wszystko palcami. Masuję ciepłą spermę kapiącą z mojej cipki, przesuwając ją po jego kutasie. Uwielbiam uczucie naszej połączonej śliskości pokrywającej moje usta i jego trzon, drażniąc się pozostałościami. „Mmm, uwielbiam to, jak ciepła jest twoja sperma we mnie”. Uwielbiam sposób, w jaki wypełnia moją macochę.